CO TO JEST INTEGRACJA SENSORYCZNA?

Przedszkole, szkoła, poradnia, gabinety prywatne proponują zajęcia z integracji sensorycznej. Jest to od jakiegoś czasu modne. Czy wiemy po co? Przecież bawić się z dziećmi możemy w domu a na placu zabaw też się można pohuśtać. Większość myśli, że to czary-mary i „złoty środek” zarabiania pieniędzy.

Organizm każdego człowieka to bardzo skomplikowana maszyna. Wszystko powinno działać prawidłowo – trybiki, sprężynki, wskazówki – każdy ma swoje zadanie. Nasze centrum dowodzenia znajduje się z mózgu. Wszystkie informacje, nauka, reakcje biegną do niego, bo to mózg musi zlokalizować, przetworzyć, zorganizować każdą czynność. Integracja sensoryczna, to właśnie proces tworzenia spójnej całości z bodźców docierających do naszego mózgu za pomocą zmysłów. Dotyk, wzrok, smak, słuch, węch, poczucie przestrzenne, koordynacja – jeśli odbieramy je prawidłowo jesteśmy bezpieczni, szczęśliwi, rozwijamy się prawidłowo i harmonijnie, działamy celowo. Czasami zdarza się tak, że nasz mózg odbiera sygnały błędnie, źle je interpretuje lub nie potrafi ich odczytać w ogóle. Bardzo częste zaburzenia przetwarzania próbujących dotrzeć do nas zmysłów to: strach przed głośnymi dźwiękami, nierozumienie poleceń, brak mowy, niezgrabność ruchowa, zbyt duże lub zbyt małe napięcie mięśniowe, chodzenie na palcach, specyficzna „moda” – bez skarpet, stare ciuchy, bez metek, lub obcisłe, uczucie bólu przy obcinaniu paznokci, włosów, myciu zębów, czesaniu włosów, wybiórcza dieta.  Staramy się szukać kompensacji, nawet nie wiedząc o tym, aby po prostu funkcjonować.

Zajęcia integracji sensorycznej mają za zadanie nauczyć nasz mózg odpowiednich reakcji adaptacyjnych, które dotychczas błędnie odczytywał. Terapeuta wie jaką aktywność, w jakiej kolejności i ile czasu prowadzić, aby nam pomóc. Terapię integracji sensorycznej może prowadzić tylko osoba, która posiada certyfikat terapeuty integracji sensorycznej.

Na placu zabaw dziecko będzie unikało aktywności, które sprawiają mu kłopot lub będzie cały czas stymulować się, aż dojdzie do przeciążenia układu nerwowego. Wyniki terapii są najczęściej widoczne po 6-8 tygodniach, kiedy nasz mózg zapamięta tę nową umiejętność.  Jeśli na sali do integracji sensorycznej panuje „dobra zabawa”, to tym lepiej – w emocjach uczymy się szybciej i przyjemniej.

autor: Marta Kaczmarek